Witaj na stronie Imieninowe-Życzenia.info znajdziesz tutaj świetne życzenia na Imieniny, zaskocz wszystkich świetnymi życzeniami :)
Aktualnie oglądasz: gotowe sms imieninowe
:: Życzenia imieninowe :: Ciekawy Cytat: Nie jest ważne, co wywołuje chorobę, ale co ją usuwa. Celsus
:: gotowe sms imieninowe :: W tak
pięknym Dniu, jakim jest ... rocznica Waszego Ślubu życzymy Wam wszelkiej pomyślności, pociechy z dzieci i wnuków, oraz doczekania w dostatku i zdrowiu Złotych Godów...
Podobne życzenia (polecane przez wróżkę Lepperkę) w tej kategorii:
Życzenia Życzenia [2] Życzenia [3] Życzenia [4] Życzenia [5] Życzenia [6] Życzenia [7] Życzenia [8] Życzenia [9] Życzenia [10] :: Znaczenia Imion: :: Ambroży - Imię to jest pochodzenia greckiego i oznacza: nieśmiertelny. Osoba o tym imieniu posiada wiele różnorakich talentów, a wśród nich najbardziej rozwinięty jest dar szybkiej nauki języków obcych. Jest silną indywidualnością, pełen temperamentu i uzdolnień organizatorskich, fizycznie prawidłowo rozwinięty. Jest pełen poczucia humoru, potrafi bawić towarzystwo, umilać czas grą na instrumentach muzycznych. Nie dopuszcza krytyki i nie umie przełknąć uwag pod swym adresem. Na tym tle powstają zatargi, kłopoty i zmartwienia. W domu przeciętny gospodarz, w rodzinie mierny ojciec, w małżeństwie niedoceniany. Jeżeli trafi na dobrą żonę, można go wtedy przykładać do rany.
Sentencja: Dziś o 11 rano skończyła się wojna, najokrutniejsza, najstraszniejsza z wojen, jakich doświadczyła ludzkość. Mam nadzieję, iż wolno nam powiedzieć, że tego historycznego poranka skończyła się też epoka wojen. George David Loyd
::Zaszpanuj wierszykiem ;) :: małemu promyczkowi słońca,
dzięki któremu powstały te wiersze
tak trudno jest zrozumieć,
że dziewczyna to odłamek szkła,
tak krucha jak błyszcząca.
aż popłynie po policzku łza...
i moja krew gorąca
znowu kapie z dłoni pokaleczonych
kawałkami ostrego, tęczowego szkła
...................................
pewnej nocy straciłem
wszystko, co było mi drogie
bardzo długo nie żyłem
świata nie widząc za progiem
ciemności, rozświetlonej pełnią
księżyca - ta twarz, tak szydercza
spogląda z góry jak morderca
sprawdzając dokonane dzieło
tak długo bałem się słów wierszy
by nie rzuciły się jak sępy
na moje ciało, bo pierwszy
zostawiłby już tylko strzępy
zawsze, gdy wracam pustymi ulicami
do pustego domu
czy to mróz wyciska z oczu łzy?
czy to mróz sprawia, że zamiast serca
niosę lodowato zimny kawałek metalu?
nigdy nie przypuszczałem, że serce może aż tak
się zmienić i że sprawia to tak wiele bólu
przy każdym kroku
tak pięknie pachną białe kwiaty
ich zapach przenika
przez lodowe pole, które coraz grubszą warstwą
oddziela mnie od rzeczywistości,
które powoli mnie zabija
jeśli tak pachnie śmierć, to z pewnością
przynosi ona ukojenie
nie pamiętam już nawet dotyku dłoni
były ciepłe, czy było to tylko złudzenie?
jeśli spotkam znowu swój promyk słońca
czy po stopieniu lodu jeszcze coś zostanie?
25,26 kwietnia 1994
Za późno na czuprynę, gdy natura już uczyniła cię łysym. Szekspir)